Kosztuje ok 5 zł. W skład kolekcji wchodzi 8 lakierów. Ja zdecydowałam się na jeden, ponieważ nie miałam u siebie takiego odcienia. Grape Hyacinth to piękny chabrowy kolor z lekkim shimmerem.
Lakier ma dość gęstą konsystencję, dzięki czemu kryje już po jednej warstwie. Profilaktycznie dodałam drugą i tym sposobem podbiłam kolor.
Na buteleczce napisane jest, że lakier posiada nowoczesną formułę tefpoly. Jej zadaniem jest przedłużenie trwałości lakieru oraz nadanie płytce paznokcia szklanego połysku.
Jak to się ma w rzeczywistości? Lakier wytrzymał u mnie 3 dni. W drugim dniu pojawiły się lekko starte końcówki, później go zmyłam bo mi się znudził, ale dalszych uszczerbków nie zauważyłam. Zabawił mi troszkę paznokcie na kciukach na żółto, ale im więcej myję naczyń, tym szybciej paznokieć wraca do normy:D (miałam bazę pod lakierem).
Lakier błyszczał się jak był mokry, później trochę mniej. Ameryki nie odkryłam tym spostrzeżeniem, że suchy posiada mniej połysku, ale w przypadku lakierów Color Alike z letniej kolekcji, połysk jest ciągle taki intensywny, jak w czasie nakładania. Minusem jest fakt, że lakier u mnie długo sechł. Użyłam przyspieszacza wysychania z Essence express dry drops i rano miałam mini wzorek pościelowy.
![]() |
| Shimmer nieuchwytny na zdjęciach. |
![]() |
| Zdjęcie robione w 3 dniu noszenia. |


ładny kolor, ostatnio bardzo lubię niebieskie paznokcie:)
OdpowiedzUsuńmam z tej serii zielony i fiolet :)
OdpowiedzUsuń