Noni Care Garden of Eden - krem na dzień
Skończyłam używać krem, który przypadł mi do gustu i to był krem AA wrażliwa natura 20+ na dzień. Jak to bywa, kupiłam inny z nadzieją, że będzie lepszy, ładniej pachniał nie wiadomo jakie jeszcze cuda na kiju;p
Zdecydowałam się na ładnie wyglądający krem w kartoniku, na półce w Rossmannie. Takie tropiki, napis Papaya itd.
Skład wydawał się przyjemny i podobno zawiera filtr. Niestety w domu już nie było tak kolorowo. Krem zamknięty jest w tubce, co w sumie jest dość higienicznym rozwiązaniem.
Kiedy go po raz pierwszy nałożyłam, miałam uczucie lekkiego ściągnięcia, twarz się kleiła. Myślałam, że to minie. Niestety, tak było za każdym razem: ściągniecie, klejenie, później brak klejenia i nawilżenia.
Krem BUBEL. Zużywałam wsmarowując w ciało. Jedyne plusyto takie, że mnie nie zapchał i dość przyjmie pachnie.
A miało być tak rajsko...
Dałam za niego 17zł.
 |
| Skład kremu |
Szkoda ,że się u Cb nie spisał :( Ja zawszę kupuję kremy znanych firm
OdpowiedzUsuńGdzieś kiedyś czytałam, że lepsza jest ta seria dla cery dojrzałej czy jakoś tak. Póki co wolę nie ryzykować:)
Usuń