czwartek, 26 lipca 2012

Noni Care Garden of Eden - krem na dzień

Skończyłam używać krem, który przypadł mi do gustu i to był krem AA wrażliwa natura 20+ na dzień. Jak to bywa, kupiłam inny z nadzieją, że będzie lepszy, ładniej pachniał nie wiadomo jakie jeszcze cuda na kiju;p Zdecydowałam się na ładnie wyglądający krem w kartoniku, na półce w Rossmannie. Takie tropiki, napis Papaya itd. Skład wydawał się przyjemny i podobno zawiera filtr. Niestety w domu już nie było tak kolorowo. Krem zamknięty jest w tubce, co w sumie jest dość higienicznym rozwiązaniem. Kiedy go po raz pierwszy nałożyłam, miałam uczucie lekkiego ściągnięcia, twarz się kleiła. Myślałam, że to minie. Niestety, tak było za każdym razem: ściągniecie, klejenie, później brak klejenia i nawilżenia. Krem BUBEL. Zużywałam wsmarowując w ciało. Jedyne plusyto takie, że mnie nie zapchał i dość przyjmie pachnie. A miało być tak rajsko... 
Dałam za niego 17zł.
Skład kremu

2 komentarze:

  1. Szkoda ,że się u Cb nie spisał :( Ja zawszę kupuję kremy znanych firm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzieś kiedyś czytałam, że lepsza jest ta seria dla cery dojrzałej czy jakoś tak. Póki co wolę nie ryzykować:)

      Usuń

Proszę o nie umieszczanie obraźliwych komentarzy ani o nie reklamowanie swojego bloga na moim!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...